• O książkach,  Wydawnictwo Czarna Owca

    “Śpiew kukułki” – Frances Hardinge

    Przemoczona i zdezorientowana jedenastoletnia Triss przekracza próg domu, w którym zatrzymała się wraz z rodziną podczas wakacji. Wszelkie próby uzyskania informacji potrzebnych do ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku kończą się niepowodzeniem. Okazuje się, że dziewczynka nie jest w stanie przypomnieć sobie wydarzeń minionego dnia. Co więcej, ledwo udaje się jej rozpoznać rodziców i siostrę Pen. Prześladuje ją nieprzyjemne wrażenie, że tamtej nocy, nad jeziorem Grimmer stało się coś przerażającego. Z każdym dniem dochodzi do coraz to bardziej niepokojących odkryć. Jej łzy przyjmują kształt pajęczyn, zamiast włosów gubi liście, oprócz tego czuje niepomierny i nieustający głód. Choć każdy jej krok prowadzi do niewiadomych, to za wszelką cenę stara się odzyskać utracone wspomnienia. Czuje się tak, jakby tamtej nocy jakaś część jej samej pozostała na dnie jeziora. Dzięki obserwacjom i uporowi w końcu natrafia na właściwy trop.…

  • O książkach

    “Demon luster” – Martyna Raduchowska

        Tytuł: „Demon luster” Autor: Martyna Raduchowska Liczba stron: 499 Dominik Broniek – twórca ilustracji z okładki.   Ile ja się tej książki naszukałam. Chodziłam sfrustrowana przez dwa dni, wyłudzałam egzemplarze na biednych ludziach, którzy czytali ją w 2o14 roku, zaraz po wydaniu. Chyba każdy wie jak to jest czekać na kontynuacje dobrej serii. Na całe szczęście dla mnie i dla tych, których napastowałam ostatnimi dniami, w końcu ją nabyłam. “Demon luster” jest kontynuacją książki pt. “Szamanka od umarlaków”. Główna bohaterka, Ida, po serii niefortunnych zdarzeń, które miały miejsce w pierwszym tomie, ponownie ląduje w objęcia Pecha. Dziewczyna w akcie desperacji złożyła nieśmiertelną przysięgę, aby ocalić cząstkę duszy. Teoretycznie jest świadoma ryzyka, jednak z każdym dniem i z kolejną rewelacją dotyczącą zadania jakiego się podjęła, umacnia się w przekonaniu, że straci więcej niż tylko fragment swojego jestestwa.…

  • O książkach

    “Szamanka od umarlaków” – Martyna Raduchowska

      Tytuł: „Szamanka od umarlaków” Autor: Martyna Raduchowska Liczba stron: 416    W ostatnich tygodniach błądzę między książkami, które poruszają tematy z pogranicza życia i śmierci. Upiornie się przez to czuje, ale jak już człowiek zacznie to wsiąka bezpowrotnie. Po ostatniej lekturze, szukałam czegoś innego, żeby ożywić trochę mój spis “przeczytanych”, który od kilku pozycji wygląda tak: “Tajemnica diabelskiego kręgu.” “Tajemnica nawiedzonego lasu.” “Ja, diablica.” “Ja, anielica.” “Ja, potępiona.” Bezskutecznie. Przeglądając półki Legimi od razu wpadła mi w oko okładka tej książki. Do tego ten uroczy tytuł idealnie pasował do poprzednich. Musiałam porzucić nadzieje na przeczytanie czegoś zwyczajnego i zaczęłam Szamankę. Od pierwszych stron wiedziałam, że chcę czytać ją jak najdłużej. Nietrudno było delektować się treścią, którą chłonęło się błyskawicznie, dzięki swobodnej składni. Nim się zorientowałam zniknęłam w świecie Idy i jej pecha. Bohaterka uznawana jest…