O książkach,  Wydawnictwo SQN

“Prawdodziejka” – Susan Dennard

Tytuł: „Prawdodziejka”
Autor: Susan Dennard
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: SQN

 

 

Czaroziemie, to kolejna kraina magiczna, którą miałam przyjemność zwiedzić. Świat ludzi posiadających moce, przejawiające się w różnych formach. Ogniodziejstwo, pływodziejstwo, wiatrodziejstwo to tylko jedne z wielu niezwykłych predyspozycji, którymi obdarzeni są tutejsi ludzie.

 

Główna bohaterka posiada zdolność odczytywania prawdziwych intencji innych ludzi. Safiya fon Hasstrel jest prawdodziejką. Dziewczyna musi trzymać swój rzadki dar w tajemnicy, ponieważ stanowi on wielką pokusę dla ludzi sprawujących władzę w Czaroziemiach. Początek wojny wisi w powietrzu, a jej moc może odgrywać ważną rolę w negocjacjach. Każdy rządny władzy oddałby wiele, by mieć po swojej stronie żywy wariograf.

Safi na całe szczęście nie jest sama, jej więziosiostra Iseult, gdyby tylko zaszła taka potrzeba, oddałaby za nią swe życie. Przyjaciółka prawdodziejki jest więziodziejką, posiada zdolność odczytywania nici więzi, dzięki którym może z łatwością odczytywać stan ducha i ciała ich właścicieli. Widzi wszystkie nici oprócz swoich, innych więziodziejek, oraz jak niebawem się okazuje, nici polującego na nie mnicha.

 

Potężny dar, który posiada Safi, uniemożliwia jej spokojne życie, o jakim marzy. Cały czas musi kryć się ze swoją mocą i uciekać przed potencjalnymi wrogami.Dziewczyny pomimo wszelkich przeszkód, postanawiają odejść i zacząć życie w innym miejscu, z dala od ludzi czyhających na prawdodziejstwo Safi. Niefortunna pomyłka i tendencja głównej bohaterki do wpadania w tarapaty, krzyżuje ich plany, jednocześnie dając początek nowym ekscytującym wydarzeniom.

 

Jeżeli jakiś miłośnik fantastyki jeszcze nie czytał tej książki, z całego serca zachęcam do lektury. Początkowo było mi ciężko przyzwyczaić się do określeń typu: “blaskodziej”, ale z biegiem wydarzeń zaczęłam się wdrażać w charakter historii. Cała fabuła jest tak nasączona nowymi pomysłami na kreacje świata magii, że stanowi idealne odświeżenie w kręgach fantastyki. Jest tu wiele motywów, które powtarzają się bardzo często, czyli motyw władzy, czy motyw miłości, ale to stanowi kolejny plus całego zamysłu.

Chciałabym się skupić na tym drugim, czyli wątku miłosnym, który najbardziej uwydatniony jest przy relacjach Safi i Merika. Ich znajomość usiana jest sprzecznymi emocjami, które z czasem się klarują i dojrzewają. Podczas czytania ta dwójka dostarczała mi najwięcej wrażeń. Od momentu, w którym się spotkali, chęć poznania ich dalszych losów spowodowała, że przestałam zwracać uwagę na przewijane strony, aż do przewrócenia ostatniej.

 

Co tu dużo mówić, książka zawiera wszystko czego potrzeba, żeby czytelnik długo nie mógł o niej zapomnieć. Intrygi, siła przyjaźni, skrywane pożądanie, chęć władzy, a wszystko to okraszone czymś mrocznym, czymś co drzemie i czeka na odpowiedni moment, by się przebudzić.

 

Cytaty, które mi zapadły w pamięć:

 

Mhe verujta. – Zaufaj mi, jakby moja dusza była twoją duszą.

 

Nawałnica wokoło była niczym w porównaniu z burzą, która szalała w jego sercu.

 

Pauza. Oczekiwanie. Jakby coś wykonało ruch za nią, a ona musiała mierzyć się z konsekwencjami.

 

W czasie tego tańca coś się między nimi wydarzyło – coś równie potężnego jak wiatr i muzyka, które szalały wokół nich. Było jak cisza przed burzą.

 

 

MOJA OCENA: 8/10

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję stronie CzytamPierwszy.pl

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *