O książkach,  Wydawnictwo Albatros

“Mgły Avalonu” – Marion Zimmer Bradley

 


Tytuł: „Mgły Avalonu”
Autor: Marion Zimmer Bradley
Liczba stron: 1160
Data wydania: 4 czerwca 2018
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

 


 

Historia Króla Artura od bardzo dawna stanowi ogromną bazę materiałową dla literatury i kinematografii. Legendy arturiańskie pobudzają wyobraźnię, natomiast fakt, że o rzeczywistym istnieniu bohatera i władcy Brytów wiemy niewiele, sprawia, że teorie i domniemania rodzą się same. Nam pozostaje jedynie szukanie dowodów i prawdy, której i tak pewnie nigdy nie poznamy, ponieważ historia ta sięga bardzo odległych czasów. Mimo to ogromnie cieszę się, że autorzy wciąż czerpią z tego źródła inspiracji i tworzą takie dzieła jak “Mgły Avalonu”.

Marion Zimmer Bradley to autorka m.in. obszernej powieści, w której legenda o Królu Arturze opowiedziana jest z perspektywy kobiet. Jej pierwsze wydanie ukazało się w 1993 roku, a w 2001 roku ukazała się ekranizacja “Mgieł Avalonu”.

Z początkiem książki zostajemy wprowadzeni w życie Igriany, która w wieku 15 lat została wydana za mąż za kornwalijskiego Diuka Gorloisa i zamieszkała w zamku w Tintagel. W czasach, gdy jej mąż walczył z saksońskimi barbarzyńcami u boku Najwyższego Króla Brytanii, ona wychowywała swoją córkę Morgiane, oraz swoją młodszą siostrę – trzynastoletnią Morgause. To tu, jej starsza siostra Viviana – Pani Jeziora, przekaże jej przepowiednie, która wkrótce diametralnie odmieni jej los. W toku fabuły zmieniają się osoby relacjonujące wydarzenia. Obraz życia Igriany przeplatany jest z historią Viviany, śledzimy również losy Morgause, królowej Gwenifer, oraz samej Morgiany. Choć opis Igriany był tylko krótkim wstępem do wydarzeń, które miały dać życie legendzie, to dla mnie właśnie ten krótki epizod zawierał największą wartość emocjonalną. Co nie znaczy, że dalsza część nie wywoływała we mnie żadnych emocji.

Cała książka przesiąknięta jest tym niezwykłym i magicznym tonem, który niesamowicie pobudza zmysły podczas czytania. Duży wpływ na to ma Avalon, który jest skupiskiem magii. Właśnie na tej celtyckiej wyspie, która nazywana była krainą umarłych, wyznawany był kult bogini. Nieskazitelne ziemie we mgle stanowią dom dla kapłanek, kapłanów, druidów, oraz czarownego ludu. Są ośrodkiem wielu starych obrządków, a czas płynie tam w zupełnie innym tempie.

Głównym motywem i najobszerniej opisanym jest wiara. To ona jest zapalnikiem wielu wydarzeń i czynnikiem poróżniającym ludzi. Z jednej strony mamy stare wierzenia, które wciąż jeszcze kultywowane są przez wielu ludzi, a z drugiej nadciąga fala księży ze swoimi dogmatami i wiarą w jednego Boga.

“- A jeśli ludzie nie będą wierzyli w więcej niż jedno życie – zaprotestowała wstrząśnięta Igriany – to jak uniknąć rozpaczy? Jaki sprawiedliwy Bóg stworzyłby niektórych ludzi biedakami, a innych możnymi i szczęśliwymi, gdyby jedno życie było wszystkim, co jest im dane?”

Jak wszyscy wiem, religia często potrafi być przyczyną wielu konfliktów. Mimo wszystko, to wiara od najmłodszych lat ma wpływ na nasz światopogląd i na kształtowanie wartości moralnych. W “Mgłach Avalonu” autorka bezbłędnie ukazuje, jak wyznanie kształtuje nasze życie. Pogrążając się w lekturze nie trudno nie dostrzec pewnej obsesyjności, która kierują się bohaterowie. Widać to w ich myślach i czynach. Chrześcijanie, jak i wyznawcy starej wiary dla swych bogów wszczynają spory i zabiją. Błądzą, szukając prawdy. Doskonale widać to na przykładzie historii Morigany. Kapłanka Avalonu, następczyni Pani Jeziora kroczyła ścieżkami usłanymi cierpieniem, nie tylko swoim. Często ofiarami jej przekonań byli ludzie najbliżsi jej sercu. W imię swej wiary była zdolna poświęcić ich życie.

Dla kontrastu i porównania tych dwóch nurtów religijnych w fabule dokładnie przedstawiona została postać królowej Gwenifer, która była trwożliwą wyznawczynią wiary Chrześcijańskiej. Przeciwstawienie tych dwóch bohaterek, Morgiany i Gwenifer, właściwie odegrało swoją rolę.

“- Ale w cokolwiek wierzą, ich przekonania zmieniają kształt tego świata, nie tylko duchowo, ale także na płaszczyźnie materii.”

Jak już wcześniej wspomniałam w historii pojawiają się również Morgause, która miała bardzo zdystansowane podejście do religii, a swe życie opierała na coraz to nowszych intrygach i romansach. Była panią swojego losu i wierzyła, że tylko ona ma wpływ na to, jak będzie wyglądać jej przyszłość.

“Czy ona, tak jak ja, przeżyje całe swe życie, nosząc w piersi martwe serce?”

W książce nie brakuje również wątków miłosnych. Pojawia się nawet pewien trójkąt miłosny, a wtajemniczeni z pewnością wiedzą, którzy bohaterowie biorą w nim udział. Jak już wcześniej wspomniałam, za sprawą Morgause fabuła obfituje w różne knowania i afery. Mimo tej obszernej treści, jaka zawarta jest w tej książce, nie czułam znużenia, ani nie towarzyszyło mi wrażenie, że historia się przeciąga. Autorka stworzyła niezaprzeczalne dzieło i fakt ten ujawnia się na każdej ze stron.  

Na koniec chciałam jeszcze dodać, że choć to legenda o Królu Arturze, to przez to, iż autorka w tym przypadku udzieliła głosu kobietom, cała historia przybrała bardzo delikatną formę. Oszczędziła nam krwawych opisów bitew i ukazała wydarzenia subtelnie, wręcz duchowo.

“Mgły Avalonu” to książka o świecie, w którym zaciera się granica między wiarą, a fanatzymem. Powieść, w której doskonale widać jak nasza obojętność i bezmyślność może uformować z nas rycerzy cudzej moralności. Jestem przekonana, że każdy znajdzie w niej natchnienie, oraz odpowiedzi na nurtujące pytania dotyczące wiary. Jestem absolutnie zachwycona tą pozycją i cieszę się, że miała okazję w końcu po nią sięgnąć.

 

Moja ocena: 10/10

Za egzemplarz dziękuję serdecznie Wydawnictwu Zysk i S-ka:

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *