Aktualności,  Dom Wydawniczy REBIS,  O książkach

„Skazane na potępienie” – Ewa Ornacka



Tytuł: 
„Skazane na potępienie”
Autor: Ewa Ornacka
Liczba stron: 304
Data wydania: 8 maja 2018
Wydawnictwo: Rebis

 


“Skazane na potępienie” to książka autorstwa Ewy Ornackiej, w której narrację przejęła Beata Krygier, niegdyś pracująca jako asesor sądowy, po odejściu z tego stanowiska, założyła własną kancelarię prawną. Następnie otworzyła prywatną aptekę. Niestety ten interes okazał się wstępem do problemów. Kobieta trafiła do więzienia za wyłudzania i oszustwa kredytowe na dwa lata i sześć miesięcy, po czym wyszła na zwolnienie warunkowe.

Za pośrednictwem relacji Beaty Krygier mamy możliwość zajrzenia za mury więzienia dla kobiet. Poznajemy zasady panujące w społeczności, którą tworzą skazane. W tej książce znajdziemy informacje o hierarchii w zakładzie karnym i dowiemy się, za jakie zbrodnie można trafić na sam koniec więziennego łańcucha pokarmowego. W całym wywiadzie przewijają się osobistości znane nam z prasy i programów informacyjnych, a dzięki wyznaniom narratorki dowiadujemy się jaki czekał je los po wyroku.

W dużej mierze poznajemy również samą Beatę Krygier, która za pośrednictwem opowiedzianej historii wyjawia nam wiele informacji o sobie.

“-Jestem życiową optymistką, większość ludzi odbieram pozytywnie – opowiada nasza przewodniczka po okratowanym świecie. – Wolę dawać zaufanie na kredyt, niż zamykać się przed światem. Już nieraz płaciłam za to wysoką cenę, a wiara w drugiego człowieka odbijała mi się czkawką. “

Dodatkowo wyznaje jak odbyta kara i życie za kratami wpłynęły na jej osobowość.

Przyznam szczerze, że podczas czytania włos jeżył mi się na głowie. Zbrodnie jakich dopuszczały się niektóre z więźniarek były wręcz bestialskie. Za każdym razem gdy opisywane były czyny za jakie je skazano zaczynałam się zastanawiać, w którym momencie swojego życia zgubiły człowieczeństwo. O niektórych z wymienionych spraw nawet nie słyszałam, z reguły wypieram takie informacje, żeby móc jeszcze spokojnie spać.

Niestety w więziennych celach nie zabrakło również kobiet, które przekroczyły granicę obrony koniecznej i przez to trafiły do kolejnego piekielnego gniazda. Nie zdziwi pewnie nikogo wiadomość, że właśnie takie osoby zazwyczaj są świadome swoich czynów i biorą za nie pełna odpowiedzialność. Godzą się ze swoim losem.

“Jednak to ona sama, a nie komisja penitencjarna, wyznaczyła granicę kary. Anna była wobec siebie najsurowszym sędzią.”

Po lekturze “Skazane na potępienie” miałam wrażenie, że autorka nie tylko umożliwiła nam wejście za więzienne kulisy, ale również przybliżyła nam obraz wewnętrznych przeżyć człowieka pozbawionego wolności. Poruszyła bardzo ważne tematy, a konkluzje nasuwały się same. Śledząc historię osób zamkniętych za kratami z czasem uświadamiamy sobie, że nawet dobrzy ludzie w okolicznościach zagrażających ich życiu, bądź życiu bliskiej osoby są w stanie obudzić w sobie potwora. Idąc tym samym tokiem myślenia, trzeba wspomnieć o tych, którzy popełnili przestępstwa świadomie, lecz podczas odbywania kary zrozumieli jakich czynów się dopuścili i okazali skruchę.

Mimo ciężkiego tematu jakiego podjęła się Ewa Ornacka w swojej książce, jest ona napisana bardzo przystępnie, a swoboda przekazywanych informacji ułatwia nam odbiór zawartych w niej treści. W rozdziałach pojawiał się również przegląd prasy, a w nim fragmenty dotyczące poszczególnych więźniarek, które poznała narratorka podczas odbywania swojej kary.

“Skazane na potępienie” to porażający wywiad, który przesycony jest grozą i realizmem. Nie ma tu miejsca na sentymentalizm, są tylko czyste fakty. Ewa Ornacka i Beata Krygier wspólnymi siłami stworzyły mocną i wyrazistą relacje, której tłem są więzienne cele. Jest to książka, która wywarła na mnie ogromne wrażenie i mogę z czystym sumieniem polecić ją każdemu.

 

Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję serdecznie Wydawnictwu:

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *