Aktualności,  Dom Wydawniczy REBIS,  O książkach

“Smocze kły” – Michael Crichton



Tytuł: 
„Smocze kły”
Autor: Michael Crichton
Liczba stron: 340
Data wydania: 8 maja 2018
Wydawnictwo:  Dom Wydawniczy Rebis


William Johnson był studentem Yale Colage od 1875 r. Przez ludzi ze swojego środowiska był postrzegany jako inteligentny, lecz niezdyscyplinowany młodzieniec. Ojciec cierpliwie znosił jego wybryki i finansował wszelkie straty poniesione przez fanaberie syna. Natomiast Johnson nie przestawał szukać sobie nowych rozrywek i wkrótce oznajmił rodzinie, że w nadchodzące lato wybiera się do Europy, co z kolei zrodziło w umyśle ojca wizje monstrualnych strat finansowych. Tymczasem plany Williama ulegają nagłej zmianie, ponieważ pod wpływem spontanicznego zakładu postanawia udać się na Zachód. Swoją szansę na podróż dostrzega w organizowanej przez profesora Marsha ekspedycji naukowej podążającej śladami prehistorycznych zwierząt. Problem pojawia się gdy uczony odmawia mu udziału w wyprawie. Zdeterminowany młodzieniec w akcie desperacji oznajmia, że jest fotografem i w takim charakterze z pewnością się przyda podczas wykopalisk. Przed podróżą zapisuje się na szybki kurs fotografii i jest to pierwszy krok w kierunku jego wewnętrznej przemiany. Ta niepozorna ekspedycja stanie się dla Johnsona wkrótce fundamentalną lekcją życia.

“Smocze kły” to powieść, która została wydana po śmierci Crichtona, jej akcja rozgrywa się na Zachodzie Stanów Zjednoczonych podczas słynnej wojny o kości. Spór toczył się między dwójką uczonych, Edwardem Cope’em, a Othnielem Marshem. Rozpoczął się gdy Marsh wytknął Cope’owi błąd w rekonstrukcji szkieletu Elasmozaura. Ten incydent zapoczątkował zażartą rywalizację między naukowcami, a ta z kolei była źródłem poznania wielu gatunków dinozaurów. W całej tej historii Michael Crichton znalazł miejsce dla Williama Johnsona, fikcyjnej postaci, która była świadkiem epokowych odkryć. Młodzieniec pochodził z bogatej rodziny mieszkającej w Filadelfii, a jego ojciec, Silas Johnson, był armatorem. Jego matka to nadopiekuńcza kobieta, która mimo czyhających na Zachodzie niebezpieczeństw, pozwoliła synowi na wyprawę. Być może, tak jak ojciec, dostrzegła w niej szansę na ujarzmienie niepokornego charakteru Williama. Młody mężczyzna miał również młodszego brata Edwarda i siostrę Elizę.

Książka ta należy do tych, w których stopniowo dozuje się napięcie, a pierwsze strony nie zwiastują silnych wrażeń pojawiających się w dalszej części fabuły. Na początku poznajemy głównego bohatera, młodego studenta, który co rusz szuka nowych rozrywek. W kolejnych rozdziałach jesteśmy świadkami toczącej się w nim mentalnej przemiany, którą nawet on sam dostrzega. Autor umieścił w fabule dużo faktów, które sprawiły, że do książki podchodzi się z większym zaangażowaniem. Lektura “Smoczych kłów” staje się swego rodzaju lekcją, autor prowadzi nas szlakiem krwawej historii Indian, oraz ukazuje skutki panoszenia się białych ludzi na Zachodzie. Jednak tematem przewodnim są wykopaliska i rywalizacja między Cope’em i Marshem. Bohaterowie przez większość czasu są w podróży, a my wraz z nimi przemierzamy takie miasta jak Chicago, Omaha, Cheyenne i wiele innych, aby wkrótce dotrzeć na Wielkie Równiny. Z każdym przebytym kilometrem atmosfera staje się coraz bardziej dławiąca i napięta.

Michael Crichton posiadł niepodważalną umiejętność tworzenia żywych, realistycznych postaci. Podczas czytania nie sposób było odróżnić bohaterów fikcyjnych od rzeczywistych. Szczególnie widoczne było to na przykładzie Johnsona, który wyrwany ze swojego zwykłego życia musiał podjąć wyzwanie, a podczas podróży do celu uzewnętrzniał się w swoich zapiskach:

“Perspektywa trzymiesięcznego pobytu na Zachodzie nadal jest dla mnie równie kusząca, jak trzy miesiące przymusowego słuchania niemieckich oper. Muszę jednak przyznać, że w miarę zbliżania się terminu tej nieszczęsnej wyprawy odczuwam przyjemne, rosnące podniecenie.”

To pierwsza książka Michaela Crichtona, którą miałam okazję przeczytać. Można w niej dostrzec wszechstronność i ogromny talent autora, który z całą pewnością wyróżnia się inteligencją i wnikliwością psychologiczną. Jest to powieść z doskonale poprowadzoną, przygodową i trzymającą w napięciu akcją. Dla mnie to dopiero początek przygody z twórczością tego artysty. Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z książkami Cichtona, to myślę, że “Smocze kły” będą dobrą lekturą na start.  

 

 

 

Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję serdecznie Wydawnictwu:

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *