Dom Wydawniczy REBIS,  O książkach

“O człowieku, który stracił cień” – Joyce Carol Oates

 

„Skąd mamy wiedzieć, kim byliśmy, skoro nie wiemy, kim jesteśmy? Skąd mamy wiedzieć, kim jesteśmy, skoro nie wiemy, kim byliśmy?”

Margot Sharpe jest najmłodszą magistrantką, zatrudnioną w laboratorium Miltona Ferrisa, wybitnego naukowca w dziedzinie neuropsychologii. Kobieta dostaje od losu niebywałą szansę. Grupa naukowców, do której zostaje przydzielona prowadzi badania i testy, którym poddany jest Elihu Hoops, człowiek cierpiący na amnezje powstałą w skutek ataku wirusa opryszczki, który przeniknął do jego mózgu i wyniszczył pamięć. Przypadek ten okazuje się być jednym z najbardziej interesujących w całej historii neuronauki. Margot jest świadoma swego szczęścia i postanawia wykorzystać szansę, która została jej dana. Początkowo wraz z grupą naukowców prowadzą eksperymenty pod okiem głównego badacza, którym jest Milton Ferris. Z biegiem czasu „Projekt E.H.” zostaje powierzony asystentom profesora, a sama Margot przejmuje opiekę nad laboratorium. Młoda pani profesor swoimi publikacjami błyskawicznie podbija świat neuropsychologii. Jej fascynacja badanym przypadkiem, oraz samym pacjentem niezdrowo się pogłębia. Życie prywatne i rodzina, którą wciąż posiada stają się kwestią drugorzędną, a wręcz nieistotną. Z czasem coraz trudniej maskować jej uczucia, które ewidentnie żywi do badanego przez nią mężczyzny. Jej zachowanie i czyny z całą pewnością odbiegają od fundamentalnych zasad etycznych i ogólnie pojętego profesjonalizmu. Jak w całej tej sytuacji odnajduje się Elihu Hoops? Tego musicie dowiedzieć się sami.

„Elihu Hoops jest uwięziony w pułapce wiecznej teraźniejszości, myśli Margot. Niczym człowiek, który błąka się po lesie w poświacie zmierzchu – człowiek, który stracił cień.”

Powieść ta osnuta jest na bardzo oryginalnym pomyśle. Historia młodej kobiety i jej droga do kariery wybitnego naukowca, spleciona z historią człowieka chorego na amnezje. Całość oparta jest na relacji narratora wszechwiedzącego, który skrupulatnie przekazuje nam informacje o bohaterach i o toczącej się na kartach książki akcji. Obecne są dwa punkty widzenia, pierwszy z perspektywy Margot, drugi z pozycji Elihu. Dzięki temu zabiegowi fabuła zyskuje swego rodzaju złożoność, a nam ofiarowana zostaje mnogość domysłów i przypuszczeń.

Margot Sharpe jest bohaterką dość ekscentryczną. Mogłoby się wydawać, że osoba z tak imponującą inteligencja i potężnym umysłem w swoim życiu będzie kierować się zdrowym rozsądkiem i odpowiednią postawą moralną. Okazuje się, że nie tylko zanadto poddaje się emocjom, ale czasami wręcz jest zbyt podatna na wpływy innych . Jej stosunek do pacjenta czasami jest nad wyraz opiekuńczy, natomiast bywają momenty, w których żeruje na obiekcie badań niczym pasożyt na swojej ofierze. Dodatkowo jest świadoma  tego, że jej obecność uzupełnia letargiczne życie Elihu. Ta rozbieżność skutkuje konfliktem wewnętrznym, który jest świadectwem drzemiącej jeszcze w bohaterce moralności.

Elihu Hoops stanowi podmiot badań w “Projekcie E.H.”, jako chory na amnezję nie jest w stanie gromadzić nowych wspomnień, jego pamięć o teraźniejszości resetuje się co siedemdziesiąt sekund. Przeszłość jaką pamięta jest mętna, niejasna. Co więcej, uraz jakiego doznał powoduje, że nie jest w stanie myśleć o przyszłości. Natomiast wiedzą jaka pozyskał przed wypadkiem pozostała niezmieniona. Dla postronnych sprawia wrażenie zdrowego mężczyzny, o atrakcyjnej aparycji i niezachwianym poczuciu własnej wartości.

Ujęta w książce analiza przypadku Elihu jest opisana profesjonalnie i komunikatywnie. Pomimo tego, że o zagadnieniach z neuropsychologii wiem tyle co nic, autorka ujęła temat bardzo przystępnie i nawet będąc laikiem mogłam być świadkiem prac badawczych nad ludzką pamięcią.

Wątek miłosny jest przejmujący i łamiący serce. Samotność, która przepełnia serca głównych bohaterów, doprowadza do narodzin uczucia. Aczkolwiek czy można pokochać kogoś, kto za kilka chwil zniknie z Twojej świadomości. Kogoś, po kim pozostanie tylko niewytłumaczalna pustka?

Warto dodać, że w fabule nie brakuje również pewnej tajemnicy, która powoli odkrywana wprowadza złowrogą aurę i zmusza czytelnika do uważnego śledzenia tekstu. Muszę przyznać, że ta niewiadoma nieraz była powodem mojej dezorientacji.

“Im głupsi jesteśmy, tym mniej groźni. Nie ma ryzyka w okazywaniu nam życzliwości. Możecie nam wyznawać swoje tajemnice, bo i tak ich nie zapamiętamy.”

Książka Joyce Carol Oates to fenomenalne studium ludzkiego umysły kunsztownie wplecione w oryginalną opowieść o niezwykłej miłości. Jest to niezaprzeczalnie dzieło ambitne i skomplikowane. Niemal namacalna jest dojrzałość artystyczna, która emanuje ze stron powieści. Losy bohaterów wzbudzają szereg różnorodnych emocji, a momentami realizm wydarzeń pozwalał zapomnieć, że mamy do czynienia z fikcją literacką.

 

Moja ocena: 9/10

Za egzemplarz bardzo dziękuję Domu Wydawniczemu REBIS.

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *